989piotr

  • Imię: Piotr, Kamil (989piotr.bloog.pl) WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ©Miejscowość: Sochaczew
  • Płeć: MężczyznaGadu-Gadu: 2026837,

Wiersze użytkownika

"Spotkanie"

Pewnego dnia spotkałem pewną dziewczynę – Iza miała na imię. Tak pięknie i cudownie do mnie się uśmiechała. Wygląda prześlicznie – po prostu… magicznie. Zamurowało mnie z wrażenia, a Ona nie żałowała swego namiętnego spojrzenia. Pocałowałem Ją najpierw niepewnie w policzek, lecz Ona wsadziła mi… języczek. Całowaliśmy się namiętnie, ponętnie i czule. Ciałem przyciągała, wzrokiem kusiła, nie mogłem się Jej oprzeć… Przytuliłem Ją do siebie i sobie pomyślałem, że jeśli czegoś nie zrobię, mogę Ją stracić na zawsze. Nie łatwo mi to przyszło, lecz w końcu się odważyłem i się Izie oświadczyłem. W głębi duszy czułem Jej odmowę, lecz Ona się uśmiechnęła i czule mnie pocałowała i moją reakcję, tak jakby przeczuwała. Jeszcze czule spojrzała w me oczy i powiedziała: „spotkajmy się w nocy…” Zdezorientowany tym co usłyszałem omal nie ze świrowałem, tylko „tak” – odpowiedziałem. W nocy było cudownie, prawie tak samo jak w moim śnie. Gdy wszedłem do Jej mieszkania, Ona była już rozebrana… rzuciła mi się na szyję mówiąc: „całuj mnie do rana, całuj mnie! – o tym przecież nikt nie dowie się…” Jednym ruchem zdjęła ze mnie koszulę i namiętnie zaczęła całować, nie chcieliśmy tracić ani chwili. Zrobiliśmy to w tę piękna, gwieździstą Walentynkową noc; Niczego nie żałując, ani się nie dołując i nasz związek podtrzymując… Wtuleni w swe nagie ciała jeszcze wyznaliśmy sobie miłość. Zasnęliśmy w księżyca blasku, a zbudziliśmy się o brzasku…

  • Dodany: 01.09.2010, 15:26Ocena: 0.00 (0)

"Walentynki 2008"

Walentynkowy czas już nastał, ja wezmę swą Izę w ramiona, będzie się czuła spełniona… Pokażę Jej, jaki piękny może być świat, gdy się kogoś u swego boku ma. Pójdziemy sobie na romantyczny spacer, wtedy Jej pokażę, co ja potrafię… Będę czuły i kochający, o przygody zawsze dbający. Uwielbiam robić niespodzianki, szczególnie dla mojej Issanki… Wezmę Ją w swoje ramiona, niech poczuje się doceniona. Pocałujemy się namiętnie, będziemy czuli się jak w niebie. Ja Ją bardzo kocham, Ona mnie także, ja Jej nigdy nie pozostawię… W pewnej chwili swą strzałą Amor mnie trafił i sprawił, że żem na Twym punkcie głowę stracił… Więc zabrałem Cię nad rzeczkę, wiatr zdmuchnął Twą sukieneczkę. Było cudownie, było wspaniale, bo mogłem zobaczyć Cię okazale, Wokół skaczą zające, my się kochamy na łące… jest cudownie i wesoło, bo palimy sobie zioło; trochę maryśki też nie zaszkodzi, bo w końcu jesteśmy młodzi! – potrzebujemy trochę z życia radości i seksu relaksu. Jesteśmy młodzi, żądni przygód i nie potrzebujemy żadnych wygód. Kanapa, fotel, po co nam to?! Lepsze na sianie jest gruchanie i nawet wygodniejsze spanie! A gdy rano wstaniesz, ja przyniosę Ci śniadanie. A wieczorem, gdy już księżyc wstanie, zaczniemy wspólne balowanie!! Będziemy pili i tańczyli, z każdej chwili się cieszyli, a rano… kacyka leczyli. Szkoda czasu na smutki, gdyż czas na tym świecie jest bardzo krótki – więc bawmy się ile wlezie, bo nie wiadomo, kiedy kostucha po nas przylezie.

  • Dodany: 01.09.2010, 15:26Ocena: 0.00 (0)

"Nad wodą"

Kiedy byłem w niej zakochany – chodziłem jak opętany. Pragnąłem jej bliskości i namiętności… Ona była pełna szczęścia i radości, uśmiech miała tak piękny i uroczy, że przesłaniał mi oczy… Byłem ślepy z miłości i pragnąłem oddać się jej bliskości. Ona jest boska; ciężko było mi oprzeć się jej wdziękom i wypływającym z jej ust… muzyki dźwiękom. Jest tak piękna - jak wiosna… Piękna, radosna, a przede wszystkim kusząca… Wietrzyk rozwiewa jej długie blond włosy, które wpadają mi w oczy. Zaślepiony jej niezwykłą urodą, zrobiliśmy to nad wodą… Było romantycznie, a zarazem fantastycznie; Postanowiłem zrobić niespodziankę tej cudownej i pięknej dziewczynie… Kupiłem jej piękne róże czerwone – czując, że moje serce na jej widok płonie! Płonie z iskierki nadziei, że mój świat się wreszcie odmieni! Zaślepieni miłością, cieszyliśmy się wolnością i tą Walentynkową nocą. Serca płoną, ciała zbliżają się ku sobie… gra hormonów już buzuje, chłopak dziewczynę wnet obejmuje i ją czule całuje…. żałuje…. Bo w dziewczyny sercu ktoś inny figuruje… On z zazdrości wariuje, wnet pistolet wyjmuje, jeszcze ją czule całuje… Nagle rozlega się huk, dziewczyna kładzie mu się u stóp. On oszołomiony, bo nie znalazł sobie żony, trafia prosto w serce i składa jej w podzięce… Umierają oboje i wszystkim psują nastroje… On szalony amant, ona księżniczka z tamtych lat… oboje odchodzą w inny świat…

  • Dodany: 01.09.2010, 15:25Ocena: 0.00 (0)

„Nieszczęśliwa miłość”

Do łóżek kładziemy się znów, bo już pokazał się nów. Zakochałem się w pewnej dziewczynie, a
ona w pewnym chłopaku… Chociaż nie mieli czasu na miłosne spacery, pisali do siebie

  • Dodany: 01.09.2010, 15:24Ocena: 5.00 (1)

«191011121314151617