Pamiętam Cię
pamiętam cię jak staliśmy sami na górze
oglądaliśmy diamenty i jeden szmaragd
lunetą wspomnień zapomnieć o ziemskich karach
wtedy poczułem ból w sercu wewnętrzną suszę
oaza była tuż na wyciągnięcie ręki
pierwszy raz czułem strach nigdy wcześniej ni potem
jak piach pustynny targany tam lub spowrotem
bałem się przekroczyć tej niewidzialnej wstęgi
pryskający czar budzi uśpione demony
szalona noc lustrem rzeźi mojej istoty
stając się uosobieniem własnej głupoty
żałowałem tylko że zostałem stworzony
- Autor: whunterKategoria: Różne
- Dodany: 27.05.2011, 20:04Nastrój: Pesymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
ciekawe spojrzenie :):):)
- Autor: MojaWyspaDodany: 27.05.2011, 20:46
Fajne 5
- Autor: MalyDodany: 27.05.2011, 20:42
Bardzo mi się podoba:)
pozdrawiam
- Autor: aneczkaDodany: 27.05.2011, 20:29






