Edek

Gdzieś na tym Bożym świecie
Żył se Edek, co był na diecie
Chodził ciągle po śmietnikach
Zbierał papierki po batonikach
jego siedziba była od wieków
Znana każdemu oczyszczalnia ścieków
Pierdział, bekał, dłubał w nosie
Zachowywał się jak prosie
Włosów nie ścinał od urodzenia
Nigdy ich nie czesał bo nie miał grzebienia
Zęby prawie wszystkie mu wyleciały
Jedynie dwa na dole się jeszcze trzymały
Edek, choć teraz lat ma ze dwieście
Włóczy się gdzieś pewnie po Twoim mieście;)

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.