Przebudzenie..

Świt srebrny przez różany brzask
Wpływa przez okno
bezszelestnie
Otula mnie swoim ciepłem
Dotyka palcami promieni
Zagląda w oczy
lubieżnie
Budzi mnie zapowiedzią
Radosnego dnia
Chwila pomiędzy snem
a przebudzeniem
Pomiędzy sennym marzeniem
a jasnością poranka
Jest taka piękna..



Autor: lucja.haluch Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Pięknie...

nie dzisiaj :)))
pozdrawiam Łucjo :)

  • Autor: krokus Zgłoś Dodany: 28.03.2016, 10:54

Nad Poetkowem słońce wzeszło, i już padło
Na wiersze, i przez wersy do Lucji się wkradło;
I po jeszczezaspanych słodkich oczu fiołkach
Zagrały metafory niczym pieśń skowronka... (ściąga z Pan Tadeusz)

Lucja oczka przetarła
Słonku uśmiech posłała
Tak na poły śpiąc
Pół się śmiejąc
,,Przebudzenie... ,, powstało

  • Autor: scribble Zgłoś Dodany: 28.03.2016, 10:50

Jak mogłem zapomnieć? Oczywiście:

Pokładowego!

  • Autor: Rozbitek Zgłoś Dodany: 28.03.2016, 09:31

Zgadzam się z Antosiem - wiersz fajny, że aż fajno na sercu się robi:)

  • Autor: Rozbitek Zgłoś Dodany: 28.03.2016, 09:30

fajny wiersz