TRAGEDIA.
Łza wycieka spod powiek,
ulica tłoczna od aut,
oczy bielmem łez zachodzą,
ulicą idzie anioł a nie człowiek.
Ktoś przystaje, zapala znicz,
ktoś przystaje i kładzie kwiaty,
wszyscy przychodzą z bólem,
przychodzą pod gmach.
Włosy stygną na wietrze,
na ulicy biało czerwony znak,
z ust wysypuje się ziarno krzyku ,
ulicą idzie diabeł a nie człowiek.
Głowy pochylają się w smutku,
ulica przegląda się w krwi,
ciała w kole kredowym leżą,
ulicą biegnie śmierć a nie człowiek,
śmierć a nie człowiek.
Napisany 2010.04.10
- Autor: nadzieja1Kategoria: Patriotyczne
- Dodany: 16.04.2010, 20:30Nastrój: Smutny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
podoba mi sie ten wiersz twoją naturą jest to że nie piszesz o miłości ale o ludzkich tragediach i to mi się podoba.Pozdrawiam
- Autor: ziutek2123Dodany: 25.05.2010, 18:29






