Różaniec różany

Gdy jadę samochodem,
lub lecę samolotem,
i kiedy strach oblewa mnie potem.
Chwytam różaniec różany,
który niczym balsam goi moje rany.
To zaś zasługa Matki Najpiękniejszej na świecie,
która Zbawiciela miała za dziecię.
Każdy jest jej córką lub synem,
i nie ważne gdzie się znajduje.
ponieważ każdy Matki Troskliwej potrzebuje.
Dlatego ściskam w dłoni różaniec ten różany,
i gdy zamykam oczy, przenoszę się do krainy Najświętszej Panny - mej Mamy.
I wiem! Po prostu wiem, że różaniec ten różany, dodaje mi siły... i szepcze mi do ucha:
Kochany mój synu, synu mój kochany.
Dlatego ściskam różaniec ten różany, który szepcze:
Kochany mój synu, synu mój kochany.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


przepiękny :)

  • Autor: ulaDodany: 29.08.2011, 18:54

Piękny:)

śliczny:)

  • Autor: aneczkaDodany: 28.08.2011, 22:33