Do Piwnika,,Ponurego''
Idąc pod góre mijając zagrode
dla bydła wśród traw i drzew
rosnących nad wąwozem idąc
pod pomnik Piwnika,,Ponurego''
i jego żołnierzy odchodze na
chwile od opisu i wracam do
tamtych wojennych czasów
do partyzantów którzy wierzyli
wbrew wszelkiej nadzieji mimo
pacyfikacji Michniowa nadal
ją mieli chcieli wytrwać przy
swoim wodzu aż do samego
końca nie mogli mieć złudzeń
że uda im się przetrwać choć
niedługo mieli go na zawsze
pożegnać to i tak ważniejsza
była wierności przysięga niż
rozkaz demobilizacj wytrwali
ludzie o stalowych nerwach
którzy nie bali się stawić czoła
najeźdźcom na swoich koniach
chcieli nad wrogiem odnieść
zwycięstwo nie byli pod niczyją
opieką przytłoczeni presją jaką
wywierało na nich to społeczeństwo
żądne za wszelką cene odwetu
na oddziałach Niemców zostali
wszyscy złączeni na tym jednym
pomniku zamienieni na litery
wykute w marmurze o ich losie
na próżno tu szukasz historii
zostały tylko imiona ludzi którzy
padli ofiarą zaborczej polityki
i faszystowskich rządów opartych
na terrorze nienawiści oraz strachu
- Autor: mariusz123Kategoria: Patriotyczne
- Dodany: 30.08.2011, 07:15Nastrój: Inny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






