Bezsilność

Nie mam siły.
Grunt osuwa mi się pod nogami,
świat wyssał ze mnie radość.
Nie mam już swojego życia.
Jak marionetką steruje mną próżnia,
której nie mogę powstrzymać.
Rozprzestrzenia się w ciele i zabija uczucia.
Coraz mniej jest mnie we mnie...
Powietrze ulatuje uszami..
Pozostaje tylko manekin.
Plastic is fantastic.

Autor: wierszokletka_94 Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


*****

  • Autor: Ewatoja Zgłoś Dodany: 04.02.2017, 06:10

Zaczekaj.. Zostań na chwilę.. może do wiosny.. Proszę...

:(