Pogrążeni w bólu

moja choroba psychiczna
to nie stan umysłu czy serca
to nawarstwienie wszystkiego
co składa się na całokształt

zbudowana z bólu i chaosu
ukrywam szczęścia okruch
niczym najcenniejszy dar
trzymający przy życiu

wypijając kolejną butelkę
zimnego szampana
jestem królową życia
panią tego wstrętnego świata

zapalając kolejnego skręta
sprawdzam granice tęczy
barw tego mojego chronicznego świata
utopionego w zatęchłym dymie

jedna tabletka kolejna i następna
mój chemiczny świat
w którym istnieją roboty
a tylko my jesteśmy w bólu

dążymy do szczęścia
gdyż tak niewiele trzeba
oboje to wiemy
a jednak jak zawsze boli

Jesteście moim szczęściem cała trójka. Łu , P , K

Autor: ZagubionaWSzarejRzeczywistosci Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Super.

  • Autor: Wino Zgłoś Dodany: 09.02.2017, 09:03

Ciekawie napisany..a szczęścia
pragniemy nieustannie..
Pozdrawiam..

*

  • Autor: aneta45 Zgłoś Dodany: 08.02.2017, 23:30

znam ten ból ale staram się go nie pielęgnować zbytnio

Bo szczęście jest jak prawda. Dążymy do niej bo jest piękne ale i może być zabójcze.

  • Autor: Toivoa Zgłoś Dodany: 08.02.2017, 21:50