Historia miłości cz.5

Jesteś pozornie szczęśliwy,
Stałeś się świata żołnierzem doskonałym,
W swoim wnętrzu znów,
Czujesz jakby były jakieś rany,

Nie wiesz co się dzieje,
Innej drogi nie znasz,
Chcesz być szczęśliwy,
Pragniesz dosięgnąć Głebi szczęścia.

Mówisz skoro teraz go nie ma
Musi być gdzieś tam
gdzie ludzie jeżdżą w mercedesach,
Twój umysł potwierdza
że jest to droga odpowiednia.

Mój dom mnie wkurza -jest za mały,
Chcę większego on doda mi chwały.
Samochód grat, do wymiany,
Pułapka w którą zostałeś złapany.

Idziesz ulicą patrzysz na biednych,
Przez normę społeczną skopanych,
Mówisz -dziękuję Ci Boże
Że nie dałeś mnie do tych przegranych

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Sporo prwdziwego życia w tym wierszu. Celnie ujęte,wszyscy wpadamy w pułapkę pragnienia dosięgnięcia głębi szczęścia. Dzięki, że zapraszasz nas do refleksji

  • Autor: AkacjaDodany: 04.09.2011, 17:20