Tolerancja Bogów
Zasiedli Bogowie przy ognisku gwiazd
Pykając fajkę pokoju tworzyli ziemski świat:
Morza i lądy zapełnimy stworzeniami
Na chwałą naszą, a ludziom potrzebnymi
Rozum i duszę damy człowiekowi
Za godne życie na Ziemi – niebiańskie ogrody
Szacunek i miłość między ziemianami
W Kodeksach Wiary okazywać nakażemy
Przystaną czas, Bogowie prawa stanowili
Obszar za obszarem świat miłością obdarzali
Ze szczytu Nieba znieśli posłańcy Kodeksy na Ziemię
Gdzie jaki osiadł, takiej wiary ziarno posiał
Lecz niektóre Kodeksy wrogi szatan przechwycił
W miejsce Boskich własne wplótł wersety
„Miłość” w „nienawiść”, „dobro nie zabija”
w „zło żąda krwi” – szyderczo zamienił
Odtąd zabić Abla
To, takie proste, jak promień światła
A życie ludzkie
To najniższa cena za bilet do piekła
Podczas, gdy Bogowie słuchając pieśni
Wspólnie w niebie uprawiają winorośl
Na ziemi apatryda – szatan
Ludziom spisanym na wiatr rozdaje role
Ofiary i Kata
Refleksje o 11 września 2001
Z tomiku poezji „Tolerancja Bogów”
Eda Janota,
Katowice 2006
- Autor: EdaKategoria: Patriotyczne
- Dodany: 09.09.2011, 23:01Nastrój: Smutny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
bardzo ciekawy
- Autor: alicja7imDodany: 09.09.2011, 23:36






