Wyznanie

Pamięci ofiar zamachów z 11 września 2001

Nic nie wskazywało na to
by w słoneczny poranek
przyszło nam zazdrościć ptakom,
które zerwały się do lotu
za nim zgliszcza i popiół.

Za nim ogień, popiół i zgliszcza
milczeniem pokryły ostatni nasz krzyk
Nic nie wskazywało na to
by odtąd milczenia nie nazywać złotem.
W Strefie „Ground Zero”
martwa cisza.

Wybaczcie nam brak przeczuć, że
„zatrzyma się świat,
jak pochodnie spłoną wieże, zgaśnie życie,
z nieba spadnie deszcz ciał,
a piekielny biały kurz”
zasypie martwą ciszę.

Jaki żal, że wzorem ptaków
nie wzbiliśmy się w błękit nieba do lotu
zanim zgliszcza i popiół.

Do ranka owego nie wiedzieliśmy,
„jak wygląda brama piekieł,
jak złe potrafi być zło, że
nie łatwy będzie los ocalonych,
kto przeżyje piekło mu nie straszne”.
Martwym będzie na ruinach pamięci.

Jaki żal, że nie mogliśmy poderwać się do lotu
spod setek ton rozpalonej stali
zanim zgliszcza i popiół.

Nie chcieliśmy poznać tajemnicy ognia.
Skoczyliśmy w jasną przestrzeń.
Nie sprzeniewierzyliśmy się prawu grawitacji,
Dzisiaj żal, że skrzydeł nie rozwinęliśmy
tuż nad ziemią, ludzie ptaki
zanim buty w różach krwi...

Nic nie wskazywało na to
by ta podróż miała być ostatnią drogą
do Twin Towers, pól Pensylwanii, wrót Pentagonu...
Żal, że samolotom niczym orłom
nie do końca zamieniliśmy linię lotu
zanim w polu lej głęboki, zanim czarny dym...

Wybaczcie nam gniew i ból wasz.
Wybaczcie, że pociskami zostaliśmy w bratnie serca.
Zbyt tragicznie wypełnił się nasz czas.
Wybaczcie we wszystkich językach świata,
że nie zerwaliśmy się do lotu
zanim zgliszcza i popiół...

Eda Janota

„...” w cudzysłowie impresje Świadków
i Uczestników tragedii.

Katowice, 19.10.2002

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


niezwykły

10 lat minęło od tego wydarzenia, a ludzie wciąż żyją tamtym dniem.

Warto pamiętać o tych niewinnych ludziach. Dziękuje i pozdrawiam.

  • Autor: mada93Dodany: 09.09.2011, 23:17