Popiół i potwór

Przestań przynależeć do grupy. Człowiek i tak tego nie doceni. Nic nie znaczysz dla niego.
Ostatnim sprawiedliwym być nie warto. Jedna była odsiecz wiedeńska.
W nagrodę zbierzesz tylko pretensje i coraz gorsze przezwiska.
I bicie głową w mur u zaułka ślepego.

Widać lubisz gdy Ci krępują ruchy. Chcą Cię wrzucić do bagna błotnego.
Krwi już nie wylewam. Pusta każda aorta.
Zaleję wszystko winem. Pierwsza stoi kwarta.
I od razu odchodzą koszmary ze stepu rozbudzonego.

Pisałbym nawet i bez wynalazku Gutenberga.
Stoję w miejscu. Mój świat ma kształt koła.
Zapalam świece obok trumny. Na dźwięk dzwonów kościoła.
Przemieniam się w popiół o świcie. Przeklętego przez ludzi demiurga.

Autor: Simon Tracy Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Piękny i prawdziwy

Mroczny, chcę takie czytać. Pozdra

Ciekawy wciągający wiersz
Czytając ma się wrażenie
Że nastąpi ciąg dalszy sagi o mrocznym tle
Ludzkiej duszy..

Fajny mrok...

*

  • Autor: aneta45 Zgłoś Dodany: 28.08.2017, 18:03