Całkiem zwyczajna bajka

Większość ludzi nie lubi deszczu, ale ten twór pokaże,
że niesłusznie.

Była sobie dziewczynka przez ludzi nazywana deszczem
(Uwaga, Nie lubiła tej nazwy!)
Była nieszczęśliwa ponieważ kiedy pada;
dzieci patrzą obrażone przez okno,
kiedy ledwo zaczyna kropić ludzie panikują, jakby byli
z cukru,
przez wszystkich lubiane słońce jej dokuczało.

Latała sobie bez sensu po niebie,
aż zauważyła małą przytulną chmurkę,
niestety- kiedy tylko na nią siadła, chmurka zrobiła się czarna
i zaczęło z niej mżyć.
Kiedy dziewczynka pomyślała o wszystkich nieszczęściach,
które ją spotkały, po jej policzkach zaczęły płynąć słone
grochy.
Zawiała miła bryza, przez co dziewczynka i chmurka poleciały dalej
i zasłoniły dumne słońce.
-Co ty wyprawiasz?!-zdenerwowało się słońce-Nie dość mi dokuczasz?
-Ja ci dokuczam?!- ryknęła dziewczynka.
Skutki tego wybuchu;
chmura zrobiła się kruczoczarna,
zaczęła się rozrastać i zarażać tym inne chmury,
przez to rozpętał się groźny żywioł.

Kiedy dziewczynka się obudziła zobaczyła szkody;
na ulicach woda,
pourywane dachy,
połamane drzewa,
zapłakane dzieci...
Zmartwiona usiadła nad rzeką, która była jeszcze wczoraj strumieniem
-Teraz już wiem, dlaczego nikt mnie nie lubi- zaszlochała.

Autor: truskaweczka2005 Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Świetna ta bajka!

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 12.10.2017, 20:39