Łzy w zamrażarce

Dźwięk przejeżdżających samochodów
odgłosy ludzi i trzeszczących schodów.
Dawno już utraciłem zdolność nad rzeką
to nie było wcale łatwe, lata się wleką.

Barwy niezapominajek w swym rozkwicie
rysują dreszcze, zaczyna się Księżyca wycie.
Zanikające Słońce za smutnym horyzontem
skradło moją pamięć, myśli jednym lontem.

Dlaczego nawet teraz są dni, gdy chce się płakać
powinienem cieszyć się życiem, unosić, skakać.
Zawsze, gdy z ludzkich ust słyszałem ''dziękuję''
jest to dla mnie wrogie powietrze, które truje.

Głupio wierzyłem, że łzy skryte w zamrażarce
będą jak diamenty, choć teraz uległy pożarce.
Jednak doceniam to uczucie, którym Cię darzę
wnet drzwi do Twojego serca pewnie wyważę.

Wierzę w siebie, przestałem być obserwatorem
pożegnałem ten Świat, pożegnałem z potworem.
Nawet jeśli na mecie nie znajduje się Twój Raj
nie przejmuj się tym, naprzód tylko wciąż gnaj.

Dzielimy dziś uśmiech, dumę i wielką nadzieję
marzenia się ziszczą, niepewność wiatr rozwieje.
A, gdy będziesz się lękać, póki tylko starczy mi sił
obiecuję Cię chronić, z wrogim losem będę się bił.

Autor: Karma Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Świetnie, ze jesteś..wiersz przeczytałam z zachłannością..

Witaj :)dobrze że jesteś ***

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 13.10.2017, 04:52

przy niektórych wierszach dziwi mnie aż tak niska średnia...
jak dla mnie świetnie napisane :)

  • Autor: alice. Zgłoś Dodany: 12.10.2017, 23:30

Dżentelmen :-). Te łzy w zamrażarce są fantastyczne

  • Autor: Edyta37 Zgłoś Dodany: 12.10.2017, 22:31

:)***

No i tu cię mam;)

  • Autor: polianna Zgłoś Dodany: 12.10.2017, 21:39