Pies

Mam dwadzieścia sześć lat.

Tyle samo co świętej pamięci
Rafał Wojaczek,
w momencie kiedy w końcu
udało mu się odebrać sobie życie.

Czy to właśnie teraz
szaleństwo krwi osiąga swoje apogeum ?

Nie nadążam przetwarzać myśli.
Łączyć ich z uczuciami.

Między wnętrznościami hula chaos.

Tylko miewam błękitne chwile spokoju
nasączone chłodnym dotykiem, oddechem.

Jeszcze nie wyplewiłam pogniłych korzeni,
więc wierzę kiedy czuję i widzę.

Nie ufam ciszy, kiedy nie ma Cię obok.
W pustce rodzą się domysły.

Autor: Danka Sikorska aka iwaly Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ciekawa refleksja...