Kiedyś byliśmy...
Kiedyś byliśmy
potęgą Europy
burzyliśmy wrogie
mury i stropy.
Kiedyś byliśmy
wielkim przykładem
inni borykali się
z wielkim nieładem.
Kiedyś byliśmy
wielkim państwem
szczycąc się
kultury miastem.
Kiedyś byliśmy
głównym mocarzem
i ówczesnej
Europy murarzem.
Kiedyś byliśmy
najważniejsi
najsilniejsi
i najmężniejsi.
Kiedyś byliśmy
bardzo zamężni
w koszarach czekali
wojowie zaciężni.
Kiedyś byliśmy
numerem jeden
Polska to
był rajski eden.
Kiedyś byliśmy
szanowani
i wielkim workiem
przyjaciół napchani.
Kiedyś byliśmy
mocą i władzą
i wiedzieliśmy że
nas nie zgładzą.
Kiedyś byliśmy
ale dawno temu
teraz potrzebni
komu innemu.
Kiedyś panami
teraz jeńcami
inni już władzy
strzelają lancami
Kiedyś już nie ma
przykre teraz
łzy tęsknoty
wylejemy nieraz.
Kiedyś główni
teraz poboczni
nie płaczemy wcale
po utracie stoczni.
Kiedyś mądrzy
teraz głupcami
upadamy a
wciąż ślepcami.
- Autor: GoliatidawidKategoria: Patriotyczne
- Dodany: 01.10.2011, 17:23Nastrój: Pesymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Nie zrozumiałaś... tutaj nie mówi się o duszy,tutaj mówi się o upadającym kraju.
- Autor: GoliatidawidDodany: 02.10.2011, 11:09
No można tylko-,,Przyjdzie walec i wyrówna''..Ale nawet ślepiec widzi-patrzy duszą.Pozdrawiam.
- Autor: mariaDodany: 01.10.2011, 22:14






