Uwaga Szef …

Szef to wiecznych niespodzianek otchłań
Spec od nasiadówek, zjazdów i spotkań
Człowiek, który prawie nigdy się nie myli
W pracy cię zatrzyma do ostatniej chwili
Do domu zadanie przed odejściem zleci
Żebyś mu odebrał z przechowalni dzieci
Dyspozycyjność u niego to rzecz iście święta
Szkoda, że od dawna, sam o tym nie pamięta
Nieraz, gdy ma humor na kawę zaprosi
Przy okazji spyta, kto na kogo donosi
Wciąż szuka dowodów zbiorowego spisku
Nie ufa już nikomu, widać to po pysku
Na jego straży stoi sekretarka i solidne drzwi
Po co ktoś ma widzieć, jak przy biurku śpi
Czasami, gdy się spłoszy miny robi głupie
Żeby nie wydało, że ma wszystko w dupie
Lubi trzasnąć drzwiami, przywalić ręką w plecy
Niby żartem spytać, jak tam w pracy leci
Do pionu kogoś postawić, z góry opierdolić
Biedna sekretarka, gdy nie chce z nim swawolić
Na kacu wpada w furię, dąsa, krzyczy, złości
Gdy w barku brakuje dowodów wdzięczności
Jawnie bierze w łapę, nikogo się nie boi
On wie, że na górze siedzą sami swoi
Od początku kariery, twardo choć pomału
Uparcie facet dąży do swego ideału
Bo to jest przecież walka o przeżycie
Kto będzie na dole, a kto przy korycie.
Nie raz mam ochotę przyłożyć mu cegłą
Albo przymknąć oko, że się nie spostrzegło
Bo prawdę mówiąc nie jestem jeszcze gotów
Żeby mieć nad sobą takich jak on idiotów

Ps. Wolę wejść komuś w drogę – niż w dupę.

Autor Jan Dobrzyjałowski

Autor: jandob.eduszkolenia@wp.pl Kategoria: Śmieszne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


I co tu pisać,, tylko zakląć siarczyscie, zeby takiego szefa diabli wzięli..

Mialam takiego szefa kiedys..powiedzialam Pa:)

  • Autor: nikttaki Zgłoś Dodany: 08.11.2017, 20:14