maska

Moja maska to twarz którą nosze na sobie od wielu lat żeby ukryć swoją prawdziwą twarz. Chciałbym powiedzieć do boga słowa te za wszystkie moje grzechy przepraszam cie ale i tak nikt nie usłyszy mnie. Lubie chodzić gdy pada deszcz bo w deszczu przynajmniej nie widać moich łez. W nocy gdy idę pustymi i ciemnymi ulicami mam na sobie maskę. W niej nikt nie rozpozna mnie do tego stopnia co zrobiłem wstydzę się. Chciałbym żeby przyszedł kiedyś dzień że jak w bajce wszystko co złe na dobre zmieni się. Jednak pamiętajmy że życie to nie bajka że zło w dobro zmieni się, prawdziwe życie jst twarde trudne i niezrozumiałe i nadal jak koło toczy się czy nam się to podoba czy nie.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


ciekawa jestem co ta maska ukrywa przed innymi