Limbo.

Idąc przez życie,
Łatwo wpaść w szaleństwo,
Wpaść do sfer niższych,
Odrzucić swe człowieczeństwo.

Płynąc po chaosu sferach,
W bezkresne oceany,
Można usłyszeć opowieści o istotach,
Mało dotąd znanych.

Spotkałem na morzach przyjaciela swego,
Którego pochłonęła pustka,
A umysł rozmyła jego,
Zakrywając mu oczy i usta.

Bestią bardziej był niż człowiekiem,
Sobą nie był na pewno,
Bez czucia dawnym był osoby wiekiem,
Amok w sercu – to jego sedno.

Lecz popełniono tu błąd,
Dotknięto jego skroni,
Porwano go stąd,
W nieprzyjemne obszary niedoli.

Zamknięty w magicznym pudle,
Potępiony przez czas,
Za zbrodnie której nie popełnił,
Nie wybrał jej on sam.

Bo człowiek klątwy nie wybiera,
A klątwa człowieka,
Nie człowiek czas wstrzyma,
Lecz czas zabije człowieka.


Autor: NocnyMichał Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.