Limbo II

I teraz już nie płyniesz po morzach szaleństwa,
Przyjacielu drogi,
Cisza jest stanem twojego jestestwa,
I spokój błogi.

Nie masz już trosk, uciech i zmartwień,
Fale cię z brzegu nie wymiotą,
Nie potrzebujesz żadnych łaknień,
Wiatry cię w niebo wyniosą.

Od klątw doczesnych uwolniono ciebie,
Choć nie tak jak było trzeba,
Lecz teraz spoglądasz na samego siebie,
Wśród gwiazd wieczornego nieba.

Siedząc w ciemnym pokoju wspominając ciebie,
Mając nadzieje żeś w lepszym miejscu,
I tylko w sercu ciągle pytam siebie,
Jak nie zgubić życia sensu.

Autor: NocnyMichał Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.