Przemijanie

Dni lecą jak liście z drzew,
Chwile i minuty jak kropel deszcz,
Domy oplata winny krzew,
A trawie rozbrzmiewa świerszcz.

W zdrowiu czy chorobie,
Przy tobie ja a ty przy mnie,
Zmęczenie krąży po mojej głowie,
A ja nieustępliwie trwam przy tobie czynnie.

Wewnętrzną siłę i spokój,
Dała mi ona,
Wsparcie wśród drogi gdy dotknie niepokój,
Miłością nigdy niezaspokojona.

Kręta i wyboista droga nasza,
Życiem powszechnie zwana,
Ciągle nowe punkty na mapie wyznacza,
To stoi przed nami wciąż ukrywana.

Nie mam innej myśli,
Niż o spędzeniu chwil ostatnich u twego boku,
Gdy ten sen się ziści,
W godzinach śmierci na pustyniach amoku.

Autor: NocnyMichał Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.