Owca Pana

Wracaj owieczko malenieczka
W ciągle otwarte ręce Pana....
Z burz i ciemności do słoneczka
Tyś od pokoleń juź wybrana...
Wstań i pobiegnij drogą prostą
Proszę...nie czekaj ani chwilki...
Na przekór cierniom no i ostom
Na zewnątrz tylko psy i wilki.....
Modlitwą Ci rozjaśnię drogę.....
Byś nie musiała błądzić w ciemni
Inaczej szukać Cię nie mogę....
Wiem....że się Boźa wola spełni
Jest nie moźliwą rzeczą bowiem
By zginąć mogło dziecię Pana...
Ta prawda przecieź zapisana
Jest w nieśmiertelnym Boźym Słowie
Dziękując Bogu za ratunek....
Znów padam przed Nim na kolana
Dziękując tak...jak tylko umiem...

Autor: Rafaela Taini Religiano Kategoria: Religijne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ładne

  • Autor: halszka Zgłoś Dodany: 14.11.2017, 11:18