Nie mów już

Gdy nadchodzą ciężkie dni,
Ciężkie jak powietrze z minionych chwil...
Gubią się zasady, sny i kapią suche łzy.
Wśród nich ostatni uśmiech, zwiastuje świt...

Zasady? Kartezjańska rozrywa kajdany,
Optymizm? Ożywia postawę jaką dał Apollin.
To nic, że są stare rany.
Wiatr niesie resztki pięknych chwil.

Tańczą nieme gwiazdy tworząc muzykę sfer,
Spadają płatki róż, tak delikatne,
Uniwersalia poznane dotąd prowadzą do... wiesz...
Nic nie znaczy wygodne łóżko gdy mrok zabija dzień.

Co jeśli mrok jest dobrem, zło światłem?
Najmniejszy uśmiech daje więcej niż sześć zer.
Niż złudzenia doczesne,
Niż hałas. Tam gdzie jest hałas nie znajdziesz mnie.

Chcę czuć tylko oddech,
Słyszeć zapach szczerości, nie kawy tej...
Widzieć to, czego nie widać, iść wolno. Nie biec.
To złudzenie? Zależy, czy czytasz wiersz...

Czy między nimi przestrzeń.

Autor: Rafdab Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Najmniejszy uśmiech daje więcej niż sześć zer...
5.

  • Autor: Miraż Zgłoś Dodany: 15.11.2017, 07:53

myślę więc nie jestem to nie bardzo,jesteś jeśli pokonujesz
to co powszechne,tą przestrzeń

  • Autor: irys7 Zgłoś Dodany: 14.11.2017, 20:53