Przebudzenie

Zabierz mnie stąd w tę bezchmurną noc,
Twoja gwiazda świeci dziś jasno.
Zabierz mnie, chcę poczuć Twą moc
Nie powól mi znów zasnąć.

Tęsknię za dobrocią Twą
I ciepłem Twoich ramion.
Nie, nie pamięta z nas nikt
Jak to się wszystko stało.

Tylko czasem nasze wnętrza,
Tlą się, iskrzą niczym żar.
Krzycząc: „Obudź tego mędrca,
który tutaj śpi od lat!”

Jak powstałeś i kim jesteś?
Stworzycielu, Ojcze nasz.
Tyś dla świata tajemnicą
którą bardzo dobrze znasz.

W cieniu drzewa twarz swą chowasz,
W promieniach słońca oczy mrużysz.
Czas nie istnieje, jest tylko wiatr
który wielbi Cię w swej podróży.

Słowo Twoje chcę dziś głosić
Lecz czy jestem godny tego?
Bożą Iskrę każdy nosi
więc dowiedzmy się dlaczego?

Pragnę spotkać Cię by w prawdzie żyć
I miłość Twą rozdawać.
Wystarczy tylko zbudzić się
I już się nie obawiać.

W ciszy kiedy serce śpiewa
By powoli zacząć gasnąć.
Z wnętrza słychać mędrca głos:
„Nie pozwól mi znów zasnąć!”
Marta Kurowska

Autor: MartaK82 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Dziękuję bardzo, pozdrawiam ;-)

  • Autor: MartaK82 Zgłoś Dodany: 18.11.2017, 22:38

Podoba mi się Twoja filozofia, zamknięta w takiej lirycznej oprawie. Mam wiele skojarzeń, jedno z nich ucieka do Pieśni nad pieśniami, gdzie Oblubienica mówi o Oblubieńcu. Cień drzewa, chowanie twarzy, cisza - to wszystko przenosi mnie mimowolnie do Pisma. A na koniec prośba- *Nie pozwól mi znów zasnąć* niczym odpowiedź Oblubienicy na wezwanie chóru *nie budźcie ze snu Ukochanej, póki nie zechce sama*.
To moje prywatne odczucia, dziękuję za możliwość interpretacji nawet jeśli odbiega od tej powstałej w zamyśle Autora. Pozdrawiam:)

Ten wiersz też budzi ..

  • Autor: polana Zgłoś Dodany: 15.11.2017, 09:06

.

  • Autor: Miraż Zgłoś Dodany: 15.11.2017, 07:40