Pętla

Niosą wciąż mnie te same stopy,
Niosą wciąż lecz jakby w inne strony,
Czas nie oszczędza potarganej brody,
A jakieś inne są dziś demony.

Co ciekawość budzi?
A co ją gasi?
fideistyczne myśli niosą hen od ludzi,
Do ziemi matki.

Czy jestem gotowy?
Boże nie zdejmuj mroku osnowy,
Kto jest dziś nowy?
Czy mowa twórcą nas, czy Ty jesteś twórcą mowy?

Tyle nad głową gwiazd, wirują wciąż od nowa.
Spadają do studni,
A może w ciszy leży lęk i drżenie Kierkegaarda?
Może tylko ciepły chłód w ustach dudni?

Autor: Rafdab Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Wszystko wiruje, i my ze wszystkim zamieniając się miejscami.

  • Autor: Miraż Zgłoś Dodany: 15.11.2017, 23:05

z wiekiem zmienia się charakter,priorytety,poglądy
to i nogi chociaz te same niosą w inną stronę:)

  • Autor: literka Zgłoś Dodany: 15.11.2017, 21:28

Bo już do końca nie wiadomo czy ważniejsza jest egzystencja czy jej esencja.