Emocje

Boję się o poranku,
boję się wczoraj,
jak gdyby było to dziś.

Skuta łańcuchami,
a jednak wygaszam ogień nienawiści.

Nad miastem skrzydłami otulam smutek.
Waham się.

Tu na krawędzi jest spirytualnie.

Autor: butterfly Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Najciężej pokonać własne słabości
Ciekawy, zatrzymuje..