Lekcja dietetyki

Echo z pomocą sroki plotkary
rozniosło wieści. Pod dębem starym
nowa cukiernia będzie otwarta.
Borsuk zaprasza, odwiedzin warta.

Jak u Bliklego ciasta sort prima,
bo receptury ściśle się trzyma.
-Gdy na słodycze macie ochotę
kupujcie mili, rabat trzy złote.

Najładniej pachnie dżem poziomkowy
z nutą wanilii w cieście drożdżowym.
W fartuchu w grochy zwinna wiewiórka
pulchne wypieki stawia na półkach.

Przed wejściem rośnie zwierząt kolejka.
- Torcik na miejscu, czy do pudełka ?
Pyta z uśmiechem obsługa w sklepie.
- Silna pokusa, oj, czy doniesie?

Stale przybywa klientów nowych,
bo ceny lepsze od biedronkowych.
Sarna hostessa promuje towar,
żeby się jeszcze bardziej podobał.

Ślimak pierogów nie chce jeść z serem,
bo stał wielkim ciast koneserem.
Na poczęstunek w najbliższy wtorek
chatkę z piernika nabył pan skorek.

Mamę zajęczą proszą zajączki.
- Kup nam mamusiu rumiane pączki.
-Te są niezdrowe, z cholesterolem,
dla was zielone z gałązek wolę.


Autor: ela_zwolinska Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)Akurat na dobranoc :)

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 08.12.2017, 23:42

leśna cukiernia miast witaminki
przybędzie przed zimą sadełka
więc wcinać pączki
chłopcy i dziewczynki

super baja:))

  • Autor: literka Zgłoś Dodany: 04.12.2017, 21:42

Śliczna bajka...

też wolę zielone, tylko mam czasami słabą tę wolę/
i zielonym się nie zadowolę ;))
Słodko tu :))

  • Autor: OPAL Zgłoś Dodany: 03.12.2017, 12:51

Spodziewałem się wypieków z żołędzi i kasztanów :)

  • Autor: ddt Zgłoś Dodany: 03.12.2017, 00:17

Fajny wierszyk z umiejętnie wykorzystaną grą słów rodem z handlowych ofert.