Rycerz


Gdy zgasną światła, umilknie dzień
Przybądź rycerzu i spełnij mój sen.

Oczekuję Cię mój miły w łóżku
Daj poczuć mi dotyk wścibskich opuszków.

Daj swobodę zuchwałym rękom
Niech się po mnie błąkają i kłębią.

Moje wargi nabrzmiałe i rozchylone
Pragną twoich ust – nienasycone!

Brązowe brodawki od dreszczu drętwieją
W oczekiwaniu na dotyk z nadzieją.

Czekam, czekam i czekam...
Do snu opada powieka.
Nie przybyłeś rycerzu – nie ma Cię...
Zadowolę się więc snem!

Autor: Alyshia Kategoria: Erotyki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Dziękuję

  • Autor: Alyshia Zgłoś Dodany: 08.12.2017, 14:25

Obawiam się, że rycerze już wymarli. Świetny wiersz!

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 03.12.2017, 16:52