Jak tam jest?

Wiesz jak tam jest?
Tam gdzie wszystkiego kres,
tam, gdzie nie liczy się żaden gest
wiesz, jak tam jest?

Mówią, że strasznie
boją się ciemności
inni, że jak we śnie
tylko trochę słabsze kości.

Wiesz jak tam jest?

Piszą, że mrok i pustka
nie wiem komu wierzyć mam
piszą, że kolor tracą, kiedyś piękne usta
pewnie znów z tym zostanę sam.

Wiesz jak tam jest?

Wielcy uczeni stają się głupcami
złote monety bezużyteczną blaszką
stoją na równi z plebejuszami
wszyscy czekają, aż światło zgaszą.

Powiedz mi proszę, jak tam jest?
Czy czujesz ból?
Czy krwawią dłonie?
Wiem, powiedziałbyś gdybyś mógł.
Już jestem blisko, to już jest koniec.

Autor: 50_twarzy_Sada Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


*

Filozofia jawi się jako coś względnego, osobliwego...

Filozoficzne powiadasz.
????