Pieszczoty

Lekkim dotykiem ust jak szept wiatrowy
zaczynasz pieszczot wachlarz przeogromny
wplątujesz się jak nitka do osnowy
wzrok staje się zupełnie nieprzytomny

zaczynam być gorącym pożądaniem
i rąk dotyku czekam niecierpliwie
cały świat jest teraz wielkim kochaniem
twymi ustami jak nektarem się żywię

splątane dłonie suną ścieżką drżenia
i coraz ściślej przylegają ciała
już nigdzie nie ma miejsca bez pieszczenia
upał... za oknem pogoda ospała

czuję jak tworzysz ze mną jednolitość
zapadam w głębię oczu rozszerzonych
już napływa cudownych chwil obfitość
i magia słów jak ogień rozpalonych


Autor: lucja.haluch Kategoria: Erotyki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


No no... wrażeń obfitość +++

  • Autor: szymwas Zgłoś Dodany: 10.12.2017, 00:08

Przyjemnie poczytać coś tak ognistego, gdy za oknem coraz bardziej zimowa sceneria.

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 04.12.2017, 19:53

No, no .... Ładne!

  • Autor: halszka Zgłoś Dodany: 04.12.2017, 19:27