***

Bogu, którego akcje spadają na łeb, na szyję,
który sam wywołał bessę przez proroków
narwanych zbyt,
przez drących swe szaty panikarzy,
przez krytyków gejów, lesbijek, sodomii w czystej
i brudnej postaci,
przez nierozerwalność małżeństw,
niszczenie plutokracji,
zakaz handlu w niedzielę
i w świeta,
restrykcje miejsca sprzedaży,
biczowanie kupców podatkami,
niezajmowanie się nami – Żydami,
przez strącenie rogatych do piekła,
granie z nami w kości lub berka,
niemożność stworzenia teorii wszystkiego,
i skrzywienie półksiężycowatej przestrzeni
Traubego, za jedną wątrobę a dwie nogi i ręce,
co męczą się co dnia więcej i więcej,
przez dziesięć przykazań dka faceta,
a dziewięć dla kobiet – Hipokryta!

Za te wszystkie przywary
akcje Mu poleciały,
lecz sie odbije w to wierzę
dlatego odmawiam pacierze.

Autor: antisthenes Kategoria: Religijne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.