Był Mikołaj

Dzisiaj bardzo rano bladym świtem
ktoś się do mnie tak po cichu skrada
drzwi otwiera z jakimś głośnym zgrzytem
co się dzieje czy to maskarada

-nie krzycz cicho przecież dobrze mnie znasz
bo obudzisz ciekawskich sąsiadów-
proszę jednak pokaż dla mnie chociaż twarz
- ujrzysz jak zasiądę do obiadu-

przypomniałam ze Mikołaj chodzi
to już o nic więcej nie pytałam
ale on był jakby taki złodziej
a co zrobił ach z tym moim ciałem

potem odnalazłam dwie skarpety
ten Mikołaj to ma niezłe stopy
ale gdzie zostawił te prezenty
o..to te koronkowe rajstopy


Autor: lucja.haluch Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Przyjemny wiersz...

a to Mikołaj **********:)))

haha, mikołajkowe wiersze - to ja lubię !!

:)

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 06.12.2017, 22:13

Haha! Super bajka!

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 06.12.2017, 20:33

.. bajka - nie bajka, ale Mikołaj fajny! *5

  • Autor: halszka Zgłoś Dodany: 06.12.2017, 19:49

:)

  • Autor: ddt Zgłoś Dodany: 06.12.2017, 18:37

:))

  • Autor: jbw-u Zgłoś Dodany: 06.12.2017, 17:37