Po życia kres

Odchodząc zabierz wspomnienia
te strzępy radości wspólnych chwil
i tą nadzieję której już prawie nie ma
że znów będę mógł mówić my

Spokój ze sobą co tylko zechcesz
ja nie potrzebuje w sumie nic
to co wartością dla mnie największą
pęka jak krucha słaba nić

Twój zapach słodki i swoje włosy
uśmiech co budził radość dnia
weź wszystko w bagaż na dalszą drogę
bo nie wiesz co życie Ci da

Możesz jak zechcesz zatrzymać miłość
nie potrzebna już wcale mi
samotnie kroczyć będę krainą
gdzie ludzie często są źli

Zostawiam tylko Twe stare zdjęcie
bym czasem mógł spojrzeć w nie
gdy łez potokiem zaleje swe serce
z tęsknoty cierpieć noce i dnie

Mi pozostaje jeszcze dusza
czysta i pełna pokory
że los wybiera nam dalszą drogę
ustawia we właściwe tory

I po dzień ostatni mojego kresu
miłość do Ciebie będzie trwać
zmęczony życiem w chwili swej śmierci
w nadzieji będę trwać


Autor: Markus37 Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Samotność zwyciężyła, miłość zabiła
niejeden woli śnić niż naprawdę żyć

Romantycznie, ale.... może mimo to, pozwól sobie na ...zmianę. Pozdrawiam.

  • Autor: halszka Zgłoś Dodany: 07.12.2017, 10:23

Jeśli kochasz - pozwól odejść...

Wystarczy poczekać, a czas sam uleczy rany. Pozdrawiam +

  • Autor: szymwas Zgłoś Dodany: 07.12.2017, 06:54