MALOWANE MARZENIAMI

Gdybyś nie istniał ...
Czy każdy świt nadal uśmiechałby się do mnie
pełnią złota
A ptaki śpiewałyby swoje radosne trele w rytmie
na trzy czwarte
Czy noc miałaby szansę stać się misterium
I smakować jak tabliczka czekolady
zjadana ukradkiem

Gdybyś nie istniał...
Nie chciałabym otwierać powiek
wiedząc że Cię nie ujrzę
Moje życie stałoby się teatrem dla jednego widza
A gorycz byłaby najsłodszym smakiem
w moich ustach
Rzeki zawróciłyby swój bieg
a płuca zapomniały o oddechu

Gdybyś nie istniał...
Na szczęście jesteś...
W moich marzeniach...

Autor: Edyta37 Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Cudnie...

...życie bez marzeń?! ... aż strach pomyśleć.

  • Autor: halszka Zgłoś Dodany: 07.12.2017, 23:42

Pięknie napisałaś:)))

  • Autor: hopeless Zgłoś Dodany: 07.12.2017, 22:49

co to za życie bez marzeń?

  • Autor: tyler Zgłoś Dodany: 07.12.2017, 21:11

..w marzeniach taki ponad
wszystko..i tego Ci nikt
nie odbierze.
Miłe pozdrowienia.

Przynajmniej marzenia można sobie pomalować.

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 07.12.2017, 19:33

świetny

  • Autor: kurczak7 Zgłoś Dodany: 07.12.2017, 19:30

Świetny..

  • Autor: jbw-u Zgłoś Dodany: 07.12.2017, 19:26