perły

z moich oczu wysypują się perły łez
ranią moją duszę i serce
kiedyś ich jedwabiem muskałeś moją skórę
dziś jak ciernie wbijają się we mnie
każda łza coś oznacza
te są za Twoje uśmiechy
inne za pocałunki, spojrzenia
namiętność, buzującą krew
jedwab Twojej skóry
i kiedy ukradkiem
zbieram perły z moich policzków
zastanawiam się jeszcze ile ich będzie?
czy uzbieram ich całe sznury?
którymi oplotę swoją szyję
i jednym pociągnięciem
oddalę od siebie wspomnienia
rzeczywistości i pustkę po Tobie
czy będzie to bezkresny ocean?
w którym będę brnęła w samotności?
odpowiedz mi Ty wiesz najlepiej

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


slicznie emocje sa

Zawsze sie wzruszam czytając Twoje wiersze :-)

  • Autor: bjedryszDodany: 06.10.2011, 15:07