Do nocy

Z marzeń złapałam ciebie
byłeś delikatny i odległy
dotykałam niepewnie
aż zapłonęłam
rozpaliłam nieśmiałość
ranek nas witał brzaskiem
rumienił się dzień
rozbudzony tym widokiem
świat wirował
karuzela ciągnęła do nocy
żeby znowu
splotły się dłonie
a oddech ogrzał
twój kark
i moje ramiona


Autor: lucja.haluch Kategoria: Erotyki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Jak zmysłowo!

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 05.01.2018, 06:37

Subtelny... a tak dużo mówi... piękny pozdrawiam :-)

  • Autor: szenandu Zgłoś Dodany: 04.01.2018, 00:03

.

  • Autor: Rafdab Zgłoś Dodany: 03.01.2018, 22:54