samotność...


...a gdy już będę samotny
jak jestem być może teraz
zostanę cząstką gazów lotnych
lub na dno pójdę jak siekiera....

Autor: konradosma Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Skroplisz się, I runiesz na nas deszczem

  • Autor: polianna Zgłoś Dodany: 14.01.2018, 00:31

i jedno i drugie, jak w kwantowym świecie, BARDZO DOBRY wiersz, krótki, ale esencjonalny, niezmiernie wzruszający, mocne ********, pozdrawiam słoneczkiem :)))

ddt. Nie czytajac Twojego komentarza napisałam podobny, nie odgapialam! Po prostu podobnie myślimy.

  • Autor: Agaszja Zgłoś Dodany: 09.01.2018, 19:58

Zawsze jest wyjscie. Pomimo przekazu odbieram Go pozytywnie!

  • Autor: Agaszja Zgłoś Dodany: 09.01.2018, 19:57

Optymistycznie...zawsze jest jakieś wyjście :)

  • Autor: ddt Zgłoś Dodany: 09.01.2018, 19:13

Samotność skrzeczy po kątach, wyje nocami, dziobie jak stado wron..