Gdy piasek się zamienia

Słońce dzisiaj mocno grzeje
już na nosie piegi złote
wiatr piaskiem jak siewca sieje
i na lody mam ochotę

Tu za parawanem błogo
ten grajdołek jest cudowny
daję olejek mym nogom
lody!! łapię jak ptak łowny

Morze szumi tak wspaniale
plecy nie wysmarowane
oj za mocno się opalę
to poproszę tego pana

Proszę pan mnie wysmaruje
i potrzyma chwilkę loda
ja olejek naszykuję
oj co się dzieje jaka szkoda

Lód po brzuszku pana płynie
strużką mokrą coraz niżej
pewnie kara mnie nie minie
już pan przy mnie coraz bliżej

A na plaży mokra plama
słychać w koło jakieś śmiechy
slipy ja upiorę sama
po co proszę te pośpiechy

Otworzyłam senne oczy
zamiast piachu mech mięciutki
deszcz mnie tylko trochę zmoczył
bo to były drzemki skutki


Autor: lucja.haluch Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


fajny, dobrze sie czyta ********:)))

Te drzemki to stanowczo za krótkie bywają.

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 10.01.2018, 20:07

:))