Los robala

Rzuca się wije kwasi odwłokiem
Szczękami kłapie mdli ślinotokiem
W oparach fetoru w chaosie fermentu
By użreć ofiarę czeka momentu !

Już pręży odnóża łuski rozwiera
Unosi korpus na cel naciera
Jest blisko - tuż Niewinną czuje Krew
Wtem pięść opada i miażdży mu łeb !!!


Autor: smyk Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Morderca :-)))))

  • Autor: Edyta37 Zgłoś Dodany: 11.01.2018, 22:28

:)

  • Autor: ddt Zgłoś Dodany: 11.01.2018, 21:08

Jakie dobre zakończenie..w łeb..Pozdrawiam i uśmiech posyłam..

Niespodziewany finał :-) Szczerze to się uśmiałem czytając Twój wiersz :-)

(*)
IIII
IIII
IIII

Płomień w Tobie !

Staram się być rycerski...
;)

  • Autor: smyk Zgłoś Dodany: 11.01.2018, 18:18

Horror! :))