Rejsem nadziei..



Łódź czasu, nostalgicznie płynie
Żagle, ledwie łapią wiatr
Czy los, daremnie nie przeminie ?
Czy się sprawdzi, wróżba z kart ?

Za sterem, wprawny marynarz
Zna rzemiosło, tak jak nikt
Dziś, flautę miłosną przeklina
A do portu daleko i kończy się wikt

Dzierży ster, uparcie
Chcąc, ułaskawić los
Czujny, jak żołnierz na warcie
Uczuciem chce, wzbogacić trzos

W każdym porcie, są dziewczyny
W każdym, jest tawerna i rum
Lecz on, wierny tej jedynej
A tu jej nie ma, choć w tawernie tłum..

Autor: J.S.hromy Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Serce swoje wie
do tej jedynej się rwie...

Samotny rejs..zawiń do cichej przystani..

sama prawda :) 5

  • Autor: szenandu Zgłoś Dodany: 12.01.2018, 01:01

5 zupełnie jak w zatłoczonych hiszpańskich klubach :))