tyle dróg a jedna....

na poduszce marzeń tyle słońca świeci
droga bystra oka szlak uniesień wrzosu
zebrać ich do dłoni błękit piękno duszy
ich pojemność w sercu nawet kamień skruszy

kiedy świat się śmieje drzewa puszczają oczka
lecą liście w górę korzeń posąg króla
on to jest błękitem spogląda przez brzozę
kora jej biała poszarpana trochę



tak z kamieniem bywa sedno jego sprawy
wyżłobione literki pora czas odnowy
jest ona jak skarb powie ci o tym świat
u podnóża góry koral drzewo skóry

Autor: [email protected] Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ładnie obrazowo...

A gdybyś tak dzieliła wers na dwa? Łatwiej by się czytało i byłoby bardziej zrozumiałe, Halinko :))

Pozdrawiam serdecznie :))

  • Autor: rafsp69 Zgłoś Dodany: 12.01.2018, 16:33