Nie brałeś

Byłeś moją kroplą słodyczy
wybawieniem z moich trudnych dni
a zostałeś łezką goryczy
z której serce moje dziś drwi

Mogłeś mieć na swoją własność
inne zapachy omotały
byłeś wtedy dla mnie jasność
teraz to już odłamek skały

Pokochały czułe ramiona
a oczy sercem zapłonęły
tak byłam tych pieszczot spragniona
we władanie swoje mnie wzięły

A ty szukaj już nie napiszę
i gdziekolwiek nawet jeszcze chcesz
bo dla ciebie mam tylko ciszę
i jakiś nieskasowany wiersz

Autor: lucja.haluch Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Czarną polewkę mu zaserwuj!

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 13.01.2018, 16:13

...i jakiś nieskasowany wiersz... czasami tak trzeba. W życiu różne bywa. Cieplutko pozdrawiam

  • Autor: szenandu Zgłoś Dodany: 12.01.2018, 23:08

.

  • Autor: Rafdab Zgłoś Dodany: 12.01.2018, 22:08

.. szkoda! Wiersz ładny *5

  • Autor: halszka Zgłoś Dodany: 12.01.2018, 22:00

Skoro nie chciał brać, to jego strata.

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 12.01.2018, 21:38

Gorycz sie leje. Oczekiwania nie spelnione. Ciekawe co zostalo ofiarowane jemu...

  • Autor: rafsp69 Zgłoś Dodany: 12.01.2018, 20:13

Wow

  • Autor: ddt Zgłoś Dodany: 12.01.2018, 18:43

Czasem tak trzeba...

5 !