Kuzyn Wąż

Mój kuzyn miał za ksywę Wąż
i zanim zdjął uprząż wyschło parę łąk
Kwadratowo widział świat
wybijał zęby wrogom by cierpieli na ich brak
Chciał być żołnierzem
uczył się coraz lepiej
włóczył po mieście ze zmiennym szczęściem
Poszedł na studia i wrócił po klęsce
Dziś robi fizycznie
a zdrowie ma lichsze
Uważaj i ty na losu koleje
bo tak jak on niczego nie możesz być pewien

Autor: Wino Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 13.01.2018, 16:16