Serce jak karabin (odsłona któraśtam z rzędu)

W nerwowym powietrza drżeniu
Leżę w mchów głuchym milczeniu
Z kolbą w twardym uścisku
By móc cię obejrzeć z bliska

W lunecie zatrzasnę źrenicę
W płytkim oddechu uchwycę
Twe ruchy zamaskowane
Prześledzi wzdłuż moje ramię

Bez wiary, że kiedyś cię dotknę
Że musnę w przelocie twą rzęsę
Rykoszety wielokrotne
Myśli w ściany serca co wali

Zielonym ogniem pragnienia
By zginąć od twego spojrzenia
Wypalę się i spudłuję
Czy to jest miłość co czuję?

Z pozornym zdecydowaniem
W mgle sprzecznych uczuć nad ranem
Rozpłynę się i ślad zatrę
Zapomnisz mnie z pierwszym wiatrem

Autor: gumishq Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


już minął rok - już czas znowu zwrócić uwagę czytelników poeto.pl na moje wiersze - czego to się nie robi dla podbechtania ego, nieprawdaż - zapraszam do czytania i komentowania wierszy na moim profilu - czy warto? mam nadzieję - napisałem ich raptem kilka ale może się komuś spodobają i doceni ;)

  • Autor: gumishq Zgłoś Dodany: 14.01.2018, 00:45