Mijają październiki

Przyjacielu, moim
jesteś bratem krwi,
pokrewną duszą.
Pocieszeniem i ucieczką od tego,
co każdy dzień wymusza
na mnie do upadłego.

Czy zastanawiałeś się kiedyś
po co to wszystko i dlaczego?
Jedno wiem -
nie ma nic pewnego,
ale w tym dniu chciałbym Ci życzyć
wszystkiego najlepszego.

Bądź, trwaj w szczęściu,
kochaj, nie uciekaj.
Przebaczaj winy
i wynagradzaj starania.
Dbaj o siebie i od marzeń
nie odwracaj się spełniania.

Jeśli chodzi o mnie,
to pomimo wszystko
zawsze u Twego boku jestem,
by być dla Ciebie tak jak dzisiaj,
kiedy to Twoje
mijają październiki.

(dla Daniela w dniu jego święta)

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.