gramofon

sakramencka cisza
kładzie dłonie
na mych uszach
nuci mi mętną kołysankę
a zaśpiewaj mi
w końcu
coś co znam
co wydrze siłą
ze mnie to,
czego już nie pamiętam
to, czego nawet nie wiem,
że nie pamiętam

zatykasz mi kanaliki
drżącymi palcami
kładziesz mnie do snu,
a przynajmniej tak myślę,
ale spuszczasz na mnie igłę
grubą igłę
i syczy gramofon
wbrew woli mojej
muzyko graj
nie oddaj mi głosu

Autor: MargoRoth Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


.

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 01.05.2018, 09:50

Głęboka cisza jest trudna do zniesienia. Pozdrawiam

  • Autor: szenandu Zgłoś Dodany: 03.02.2018, 10:07