Walka

W krwistych płomieniach spowity horyzont.
W ogniu majaczy twa czarna postać.
Przegrana walka. Znów jesteś nikim.
Lecz wstajesz z kolan nie widząc jej końca.

Taki twój los. Waleczne twe serce.
Cierpiąca dusza. Nieważne.
Rany zadane przez twych towarzyszy. Zdrada.
Wstajesz silniejszy. Wzrok zimny jak stal.

Piętno odbite nigdy nie znika.
Ostrza słów w czaszce utkwione
Wraz z myśli cieniem. Rozmyte uczucia.
Samotny wilk wśród swych pobratymców.
Smak krwawej uczty. Stworzyli potwora.

Autor: Nothingness Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Człowiek dwie noce nie śpi i robi błędy ortograficzne ale to przez to że zapatrzyłem się w wiersz :)

Wściekłe watahy zawsze są groźne. Tam potwory tworzą kolejne potwory.
Ale samotne wilki są doskonałymi myśliwymi, łowcami i mają niepowtarzalny instynkt do walki.
Ty go masz. Walczyłaś ze mną ramię w ramię przez tyle czasu i nie przegrałaś.

Dziś wstajesz z kolan i z moją pomocą odmienię Twój los, duszę, zdejmę po części to piętno i pokarze prawdziwe uczucie :)

Wiersz jest cudowny i nie wiem co powiedzieć ponad to :)

Waleczny...