Bez marzeń

Bez marzeń żyję w łonie mej matki.

Z mlekiem ich mi nie przekaże.

Ikarowe skrzydła spalone zostaną w ogniu piekielnym nadziei, złudzeń i czasu zdarzeń.

Marzenia moje zakwitną niczym kwiaty na wiosnę i znikną nagle pod niewiary ludzkim stosem.

Naucz mnie lub sprowadź na równości ziemię.

Nim to ciało i umysł spłodzą bez wiary w marzenia nieludzkie już plemię.

Autor: melly Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Oh...trudności tego świata
są zawikłane, obdarz miło-
ścią Twe serce kochane co
daje Ci życie dnia codzie-
nnego i weź z tego życia
coś Tobie pozytywnego.
Miłe pozdrowienia.