zużyty

bo z czasem życia gwiazda
uświadamia nam że zgasła

chcesz jej blasku
pragniesz piękna

czego gwiazda twa się zlękła?
barwą zorzy owinięta

gaśniesz wolno
zanikając

ból do serca
przykładając

a zdziwienie wciąż narasta
dusza od refleksji ciasna

kwiaty więdną
motyl ginie

wojna honor
łzami płynie

przeplatany zamęt myśli
wyczerpany czas ucieka

na kolejną
mętną szarość

jednolitą
nikt nie czeka

Autor: snowflake Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Zużyty blask, niedobry czas..